poniedziałek, 20 lutego 2017

Tulipanowe love

Internetowe odwyki to coś, co ostatnio bardzo polubiłam. Powiem Wam szczerze, że takie tygodniowe bycie nie-na-bieżąco to super sprawa, a z jaką werwą wraca się na stare śmieci! Okej, nie powiem, że nie tęskniło mi się za blogowaniem. Tym bardziej, że co jakiś czas zaglądałam tutaj, żeby sprawdzić, czy nie pouciekaliście z mojego pastelowego zakątka, a jak miło zaskoczyłam się widząc te 35 komentarzy do moderacji! I dziękuję każdemu nowemu obserwatorowi, o! Jesteście niesamowici :)


Urlop w Polsce minął nam dość... intensywnie, ale przyjemnie. Wpadłam szał dziecinkowych zakupów, przez co z wyprawki zostały mi do kupienia tylko butelki. Nie będę się na razie niczym tutaj chwalić, bo wszystko wylądowało póki co w piwnicy i na dnie szafy, coby nie zapeszać. Dotarła do nas też kareta dla naszej małej księżniczki. Przy jej zakupie kierowałam się raczej uniwersalnością i praktycznością. Wózek jest szary w przeciwieństwie do wszystkich innych różowych rzeczy z wanienką włącznie, łatwo się składa i na pewno zobaczycie go tutaj jeszcze nie raz :)

Chyba idzie wiosna! W moim mieszkaniu zagościły dzisiaj pierwsze tulipany, którym oczywiście zdążyłam już zorganizować super mega hiper profesjonalną sesję zdjęciową. Lubicie kwiaty w mieszkaniu? Ja może i nie jestem zwolenniczką zielska i najzwyczajniej w świecie zapominam podlewać wszelakie roślinki (dlatego jestem w posiadaniu tylko jednego liściastego stworzenia, wystarczy podlewać raz w miesiącu i jakoś wygląda, dzięki Ikeo), ale świeży bukiet na stole, który w dodatku idealnie wpasowuje się we wszelakie instagramowe kompozycje to fajna sprawa, a i mieszkanie wygląda jakoś tak bardziej... przytulnie :)

Tak jak obiecałam - tak zrobiłam, jestem już w blogosferze i zaraz ponapadam na Wasze blogi :) Dobrze być w końcu w domu, bo wszędzie dobrze, ale...

legendy polskie - jaskółka uwięziona.

24 komentarze:

  1. Kwiatki piękne ;) Uwielbiam tulipany, to chyba moje ulubione kwiatki ;) Ogólnie też wolę cięte od tych doniczkowych i też jestem z tych co zawsze zapominają podlać roślinki... Śmiercią tragiczną zmarła już niejedna zieleninka oddana pod moją opiekę... Cieszę się, że już wróciłaś ;) Mam nadzieję, że mimo intensywnego urlopu trochę odpoczęłaś ;) No i czekam na to aż zaczniesz się chwalić efektami tego szaleństwa zakupowego dla małej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne są takie tulipany, mogą ocieplić nasze mieszkania i już zapowiadać cudowną wiosne! Pięknie tu! Również obserwuję :

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie odwyki są jak najbardziej potrzebne! Można nabrać siły i wrócić ze zdwojoną siłą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to ja właśnie wracam z mojego blogowego odwyku, którego bardzo mi brakowało! I czekam aż dostanę od kogoś po głowie :D

    Tulipany to najlepsze kwiaty ever. Uwielbiam je i powtarzam na każdym kroku, ale mój kochany Narzeczony nie uznaje ich wartości i wciąż przynosi róże, a tulipany baaaaaardzo rzadko :)

    Cieszę się z Twojego udanego urlopu i zakupowego szału! Zawsze lubiłam dziecięce ciuszki i gadżety i chętnie wybierałam wszystko dla moich siostrzenic i siostrzeńców :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli czas spędziłaś dosyć przyjemnie :)
    Skoro kareta z głowy to już z górki :) Na pewno reszta wyprawki jest równie piękna co poprzednie ciuszki :D
    Tulipany piękne są :) Kojarzą się od razu z wiosną !
    Ja nie umiem się zajmować roślinami chyba :P tzn. nie miałam nigdy okazji żeby mieć jakieś bo ciągle;e jesteś gdzieś a nie u siebie ;p

    Tez tak uważam, świetna aktorka i chyba też osoba :) Chociaż oczywiście nie znam jej osobiście, ale z tego co media pokazują wydaje się świetną dziewczyną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez uwielbiam robić przetrwy od internetu. Komputer akurat odpalam rzadko ale telefon już częściej. To ogromny pożeracz czasu :))

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też uwielbiam robić takie sesje fotograficzne
    latam z aparatem jak opetana i fotografuje wszystko co uznam za godne uwagi (czyli rzeczy na ktore inni nawet nie zwrociliby uwagi) haha

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam kwiaty :D Zawsze wnoszą taki miły, wiosenny akcent :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że wróciłaś wypoczęta:)
    Piękne tulipany:) Chyba sama muszę zacząć kupować sobie kwiaty:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam kwiaty i zawsze muszę mieć jakieś w wazonie. Dzisiaj kupiłam goździki :) Czekam na wiosnę z utęsknieniem. A no i nie uciekałam, czekałam na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham tulipany i to bardzo :) W okresie wiosennym dostaję takie od Szymcia ;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Tulipany lubie, a goździki kocham! Tym bardziej,że potrafią długo wytrzymać w wazonie;)Ja też muszę ogarnąć te zakupy wyprawkowe, bo coraz mniej czasu mi się zostało .Jakoś tak na początku marca obiecałam sobie, że to zrobię;) Część zamówię przez internet, a część tradycyjnie, choć powiem Ci, że łażenie po sklepach mnie już zwyczajnie męczy bardzo....Czas w w pierwszej ciąży jakoś mi się tak dłużył a teraz to wręcz przecieka przez palce...

    OdpowiedzUsuń
  13. Już nie mogę się doczekać wiosny, cudowne kwiatki. :) Wspaniały blog !
    Obserwuję kochana :) Liczę na to samo :*
    Zapraszam : diamentoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Kwiaty doniczkowe - owszem, cięte już niekoniecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam tulipany ♥ najlepsze kwiaty na świecie!
    Haha, moja siostra miała takie szczęście, że przy moim siostrzeńcu miała 6 wózków.. każdy się psuł.
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Tulipany to najpiękniejsze kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tulipany! Uwielbiam je, razem z Konwaliami. Za innymi kwiatami nie przepadam, ale te dwa typy mogłyby być u mnie zawsze. No i fakt, zwiastują wiosnę. Całkiem pracowity urlop miałaś, kochana :) A te słodkie różowe rzeczy... cóż, czasem warto poszaleć :D Raz się żyje.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tulipany to przepiękne kwiaty - do zdjęć idealne :)
    Bardzo fajny blog, cieszę się, że tutaj trafiłam - dodaję do obserowanynych i będe tutaj zaglądać częściej :)
    W wolnej chwili zapraszam również do mojego skromnego kącika:
    https://wkacikuurodowym.blogspot.com/ będzie mi bardzo miło! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieszę się, że urlop się udał, i że udało się tyle kupić dla Małej! Też mi się wydaje, że idzie wiosna-temperaturowo. Oby tak już zostało!
    A co Twojego pytania u mnie, przepraszam, ale dopiero dopchałam się do kompa. Niestety, w mojej materii nic się nie dzieje. Po tamtym SMS-ie raczej się podłamałam, wchodzę od czasu do czasu na portale z ogłoszeniami, ale nie ma niczego, co by mi odpowiadało, albo do czego bym się nadawała. Generalnie daję sobie spokój z tym szukaniem, bo jest to bez sensu. Po co marnować czas i energię na coś, co i tak nie przyniesie efektów?

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zdjęcia :) Oooo, no to już prawie wszystko masz gotowe. Zdrowia dla Ciebie i dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miło jest tak czasem odpocząć od Internetów :) Ale nie znikaj na zbyt długo, bo lubię Cię czytać i już zaczynało mi brakować Twojej osoby w blogosferze ;P Do maja już coraz mniej czasu, więc trzeba kompletować wyprawkę :) Chociaż mój Ojciec Płodziciel zwykł mówić, że nie powinno się kupować dziecku rzeczy, zanim się jeszcze nie urodzi. Takie tam zabobony ;P Uwielbiam tulipany i tę piosenkę ;D Swoją drogą, oglądałaś Legendy Polskie? :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też nie przepadam za kwiatami w mieszkaniu,a le od kiedy na parapecie zagościł walentynkowy badyl, poświęcam mu uwagę ;)
    Pozdrawiam,
    Olga

    OdpowiedzUsuń