piątek, 7 lipca 2017

Jest do czego wracać?

Jesteśmy, żyjemy, mamy się dobrze. Dopiero teraz przypomniałam sobie o blogu, o Was, o ludziach, którzy byli tutaj ze mną przez te kilka miesięcy. Czuję się podle, że tak po prostu zignorowałam to miejsce. Patrząc na ilość wiadomości i komentarzy, które zostawiliście pod ostatnimi postami, a których nawet nie zdążyłam przeczytać i opublikować - jest mi potwornie wstyd. Po głowie ciągle kołacze mi się myśl powrotu do blogosfery. Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo ciężkie, dlatego też starałam się więcej odpoczywać i skupiać na sobie, niż na blogu.

Bardzo chciałabym wrócić, ale nie wiem, czy mam jeszcze do czego, a przede wszystkim... do kogo.


Jesteście tu jeszcze? 

24 komentarze:

  1. Cieszę się, że wróciłaś:) Pamiętaj że blog jest przede wszystkim dla Ciebie.
    Śliczną córeczkę urodziłaś:) Jak się czujesz jako młoda mama?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja się cieszę, że znów tu jesteś <3 Przedwczoraj nawet wchodziłam tutaj, żeby zobaczyć, czy przypadkiem czegoś nowego nie dodałaś :)

    Lipiec rozpoczął się tragicznie :( Ale powoli wychodzimy na prostą... mam nadzieję ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem ;) Ciągle czekałam aż coś do nas napiszesz ;) Jakoś czułam, że jeszcze tu wrócisz ;) To zdjęcie jest tak urocze, że nie mogę się przestać na nie patrzeć <3 Mam nadzieję, że niedługo przyjdziesz do nas z nowym postem ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana! ale Ty tutaj głupoty wygadujesz! pewnie że masz do kogo wracać, ja osobiście czekałam z niecierpliwością na Twój wpis i nie mogę doczekać się kolejnych :* Więc zabiegam o częstsze pisanie jak tylko Lena da Ci do tego okazję! :)

    Buziakiiii dla całej rodzinki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wracaj, wracaj :) Ja bym poczytała co tam u Was :) U Lenuchy. Jak się czujecie? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem i czekam, oczywiście obserwowałam jak tam się macie na Instagramie :) Skup się teraz na małej, na sobie, na rodzince :) Na bloga przyjdzie czas :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nareszcie jesteś <3 Cieszę się, że zdecydowałaś ponownie zawitać.
    Masz cudowną córeczkę, fajnie, że dodajesz zdjęcia na instagrama, choć trochę możemy wiedzieć co u Ciebie słychać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W końcu! Szczerze mówiąc to zaczynałam się już trochę martwić, bo mimo, że nie zawsze komentuje to śledzę bloga bardzo uważnie :)
    Nic na siłę, spokojnie. Zadbaj przede wszystkim o siebie.
    Cudowne zdjęcie.
    Mam nadzieję, że u Was wszystko jest w porządku <3

    https://ciasteczkowy-joghurt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wróć do nas, zawsze będę czekać na Twoje nowe wpisy. :) Sama staram się zrobić powrót do blogowania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteśmy ! :) Piękna kruszyna♥
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję bardzo:)
    wróć gdy będziesz gotowa, a blogowanie będzie Ci sprawiać radość
    nic na siłę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak fajnie, że wróciłaś:) Mam nadzieję, że znajdziesz czas i siły na blogowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście, że masz do kogo wracać! Czekałam na Twój powrót :)
    Przepiękne jest to zdjęcie! Mam nadzieję, że córeczka zdrowa :)
    Gratuluję! Niech rośnie duża i zdrowa, a Tobie życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jedziemy na tym samym wózku kochana! Nie wiem jak Twoja Lenka, ale moja Jagoda daje mi ostro popalić;)Buziaki ogromne dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  15. jest do kogo wracać:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Oczywiście, czekamy na Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jesteśmy ;D Jeju, w końcu! Strasznie ciekawa byłam co się tam u Was dzieje ;D
    Przyzwyczajona już do roli mamy? :)

    Zazwyczaj rzadko się zdarzają dwie osoby które przeczytają tyle samo książek o tym samym tytule ;D
    Ale z filami trafiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. No ja też bym umarła, gdyby zabrakło mi powietrza ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak znajdę dłuższą chwilkę to Ci wszystko opiszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. oczywiście, że jestem ;) i czekam cały czas! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem, jestem, oczywiście, sama już raczej pisać nie będę...bo nie, ale do Ciebie zawsze chętnie zajrzę. Wszystko obserwuję na instagramie! Trzymajcie się.

    OdpowiedzUsuń